Vincent van Gogh „Pole zbóż z cyprysami”

Twórczość Vincenta van Gogha, geniusza niedocenianego za życia, jest tal charakterystyczna, że nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby żadnego dzieła tego malarza. „Pole zbóż z cyprysami” powstało w 1889 roku, kiedy to artysta przebywał w klinice psychiatrycznej na południu Francji. Ogólnie z tego okresu życia van Gogha pochodzi wiele obrazów, w których widać wyraźne zafascynowanie artysty motywem cyprysa. Warto zwrócić uwagę na dość charakterystyczny kształt namalowanego drzewa – jego gałęzie to falujące zielone linie, całe drzewo przypomina zielony płomień. Na omawianym obrazie jednak nie tylko cyprysy falują. Właściwie wszystkie elementy zostały namalowane charakterystycznymi spiralnymi, falującymi ruchami pędzla, co nie tylko dało unikalny efekt kolorystyczny, ale także sprawiło, że cały namalowany pejzaż wydaje się drżeć. Nie w tym jednak elementu chaosu, bowiem chmury, krzewy, drzewa wydaja się poruszać razem, w tym samym kierunku, z ta sama prędkością. Badacze twórczości van Gogha są zdania, że obraz ten miał wyrażać nadzieje artysty na wyleczenie się z choroby psychicznej, choć jednocześnie pewien niepokój na obrazie miał wskazywać na niepewność van Gogha, który cały czas spodziewał się kolejnego ataku choroby. „Pole zbóż z cyprysami” to obraz z charakterystyczna dla van Gogha kolorystyką. Przeważa wyjątkowo lubiana przez artystę intensywna żółć, stąd też na obrazie możemy podziwiać rozległy łan zboża. Jako dopełnienie żółci artysta zastosował zieleń, błękit i nieco czerwieni. Obraz malowany jest typowa dla van Gogha techniką – artysta nakładał farbę grubą warstwą tak, że widać każde pociągnięcie pędzla. Łatwo to zauważyć zwłaszcza na namalowanym łanie zboża, drzewach cyprysowych oraz unoszących się na niebie chmurach. Ten sposób malowania zwiększa jeszcze dynamikę obrazu, pogłębiając wrażenie, ze cały krajobraz się rusza.

Paul Gauguin „Tahitańskie kobiety na plaży”

„Tahitańskie kobiety na plaży” to obraz Gaugaina, który powstał w roku 1891, czyli już po przeniesieniu się artysty na Tahiti. Na obrazie widzimy dwie egzotyczne kobiety na plaży. Jednak to nie modelki rzucają się w oczy, a zabiegi kolorystyczne artysty. Gaugain postawił na śmiałe operowanie kolorem i ten obraz jest tego najlepszym dowodem. Właściwie można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że obraz ten składa się z plam koloru, które zaznaczone są wyraźna linią. Artyście nie chodziło wcale o namalowanie tahitańskich kobiet, Gaugain chciał po prostu poeksperymentować z kolorem. Tutaj widzimy zwłaszcza róż i czerwień, które dopełnione są żółcią piasku i zielonym morzem. O tym, że namalowane kobiety są tylko pretekstem do łączenia ze sobą różnych barw, świadczy między innymi fakt, że obie kobiety są tak naprawdę portretem jednej tylko modelki. Na obrazie widać także fascynację malarza sztuką pierwotną, to właśnie to zainteresowanie przyczyniło się do namalowania sylwetek kobiecych w sposób bardzo prosty, wręcz prymitywny. Dzięki temu zabiegowi jednak namalowane kobiety zaczynają przypominać pierwotne bóstwa, co jest oczywiście zamierzonym zabiegiem artysty. Cały obraz stanowi kompozycje statyczną, jego nieruchomość także jest celowym zabiegiem artysty. Wpływa na to wyraźne zarysowanie linii poziomych oraz pionowych, poziome są np. brzeg morza, linia nieba, pionowe są natomiast postacie kobiet oraz wsparta ręka jednej z nich. Taka właśnie płaska, nieruchoma kompozycja, jaka widzimy na tym obrazie, jest dość typowym zabiegiem artystycznym dla Gaugaina. Na wielu innych obrazach możemy zaobserwować podobny prymitywny sposób malowania linii ludzkiej sylwetki, brak światłocienia, płaski sposób namalowania twarzy modelki. Był to dość charakterystyczny styl dla tahitańskiego okresu malarstwa Paula Gaugaina.

Henri Toulouse – Lautrec „Kawiarania Les Ambassadeurs”: Aristid Bruant

„Kawiarania Les Ambassadeurs”: Aristid Bruant to litografia wykonana przez Toulouse – Lautreca w roku 1892. Plakat ten został wykonany na zamówienie artysty kabaretowego Aristida Bruanta, który prywatnie był przyjacielem Toulouse – Lautreca. Plakat zaskakuje dość nowatorskim podejściem do sposobu malowania modela jak na czasy, w których powstał. Przede wszystkim widzimy tutaj pewien prymitywizm formy, co jest dość charakterystyczne dla postimpresjonistów. Cała kompozycja jest raczej statyczna, wręcz płaska. Widać w niej pewne zafascynowanie japońską grafiką, które Toulouse – Lautrec dzielił z Paulem Gaugainem. Portret Bruanta jest ograniczony praktycznie do kilku podstawowych linii, rzucają się w oczy głównie statyczne palmy kolorów. Litografia ta z jednej strony jest bardzo prosta, jednak bez wątpienia spełnia świetnie funkcje plakatu. Intensywne kolory przyciągają wzrok widza, na plakacie zapisane są tylko najistotniejsze informacje, tekst jednak nie zakłóca odbioru rysunku. Toulouse – Lautrec stworzył w tym przypadku plakat, który subtelnie sugerował wielkość występującego artysty, świadczy o tym choćby fakt, że pola tekstowe nie zakrywają namalowanej sylwetki Bruanta. Same litery tez są zdecydowanie dekoracyjne, tworzą świetna pod względem artystycznym całość z reszta plakatu. Warto jeszcze przyjrzeć się kolorom użytym przez artystę. W zasadzie Toulouse – Lautrezc użył tylko jednego intensywnego koloru – chodzi oczywiście o czerwień szala sportretowanego Bruanta. Ta intensywna plama nie tylko ożywiała cała kompozycję, ale także na pewno skutecznie przyciągała wzrok przechodnia do plakatu. Henri Toulouse Lautrec był znany z wykonywania ciekawych pod względem artystycznym plakatów, które jednocześnie spełniały znakomicie swoją funkcję reklamową. Nic zatem dziwnego, że w latach 90-tych XIX wieku artysta otrzymywał bardzo wiele zamówień tego typu.